Dawno nic nie uszyłam, czułam jakąś niechęć do maszyny. Na prośbę córki w poniedziałek uszyłam kilka drobiazgów.
Sesja zrobiona w majowej zieleni.
Podusia na bujanie w obłokach
Przytulanka dla miłośniczki sówek : )
Woreczek na klocki
W ogrodzie trochę pracy za mną i kilka pomysłów do realizacji, wygląda na to że pogoda będzie po mojej stronie. Będzie się działo.
A na razie nacieszam oczy tulipanami, oprócz dużej ilości czerwonych takie kolorowe rodzyneczki.
Dziękuję za komentarze i odwiedziny. Ziółka już lekko podszczypane. pierwsze herbatki z mięty wypite, jajecznica ze szczypiorkiem zjedzona.
Przede mną wyprawa po pokrzywę na sok.
Witam dwie nowe obserwatorki : )


