niedziela, 4 listopada 2012

Trochę lata tej jesieni

Zapraszam na malinowe muffinki, upieczone przez moje dziecię o zacięciu cukierniczym. Pychotka, pachną latem.






Cieszę się każdym nowym życiem.
Zrobiłam upominek dla powiększającej się rodzinki.



I jeszcze lale tildowe. Śpioszek


















I świąteczny skrzat.
Odmierza czas do Bożego Narodzenia
































Uwielbiam chryzantemy ich kolory i zapach. Te piękne kwiaty w kwiaciarniach mojego miasteczka są tylko w okolicach 1 listopada. Nacieszam się ich widokiem na cały rok i wracam do domku z jakimś pięknym okazem.


 Miłego tygodnia.

czwartek, 18 października 2012

Tilda uzależnia

Jak zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem podziwiałam Tildy uszyte przez zdolne kobietki. I wiedziałam, że ja się do tego nie nadaję. Bo zbyt precyzyjne, a ja samouk szyciowy. Ale do wszystkiego się  dorasta  ja dorosłam i spróbowałam. Pierwsze moje prace już prezentowałam, każda lala jest inna choć zrobiona z tego samego szablonu. Nauka to próby i błędy. Będę ćwiczyć, a dziś w nocy śniły mi się piękne tildy i takie śliczne materiały w drobne wzorki, obudziłam się rozmarzona i zmobilizowana do szycia.



Dla mojej miłośniczki Francji a szczególnie Paryża, powstał prezent imieninowy.







I jeszcze moja już przetestowana filcowa torebka, zdała egzamin towarzyszy mi od wakacji. To moja pierwsza ale nie ostatnia torebka filcowana na mokro.



A pod klapą drugi kwiatek



















To tyle na dziś, dzięki za odwiedziny.


czwartek, 4 października 2012

Dziękuję dobrym duszyczkom

Kilka miesięcy temu moje dziecię zainteresowało się  scrapbookingiem. A że mamusia zielona w tym temacie, a uradowana bo dziecię będzie coś tworzyć. Zaczęłam szukać pomocy w blogowym świecie.
Trafiłam na ciekawe blogi, gdzie oglądałyśmy prace zdolnych kobietek. Córka skorzystała a kilku turtoriali.
Wielu rad w zorganizowaniu warsztatu udzieliła nam Małgosia. Odpowiedziała na wszystkie pytanie, dała namiary na sklepy internetowe. Drugą osobą której jestem wdzięczna za pomoc to Ilonka. Ta dobra kobieta podesłała mojemu dziecięciu elementy do wykonywania karteczek i inne cudne ozdoby.
Dziecię zabrało się do pracy trochę to trwało bo brak natchnienia, czasu lub okazji. Ale kartek przybywało a mamusia pstrykała zdjęcia i dziś prezentuje taaa daam




























Dziękuję za odwiedziny i proszę zostaw po sobie ślad. :)


sobota, 29 września 2012

Jesiennie

Ot taka jesienna historyjka.




Do Hani, którą znacie z losowania wpadła na kawkę Lajla.


Poszły na spacerek i spotkały Ulkę.

Na ławeczce przysiadła się do nich Ania.


I tak minęło im popołudnie.

Szycie lalek sprawiło mi ogromną frajdę. Nie są idealne ale sprawiły radość swoim właścicielkom.

Serdecznie pozdrawiam zaglądaczy i życzę kolorowej słonecznej jesieni.

środa, 12 września 2012

Winobranie

Troszku mnie tu nie było, ale tak czasami bywa, że są ważniejsze sprawy niż przyjemności.
Wczoraj byłam na Zielonogórskim Winobraniu. Wina ani innych trunków nie pijam, pojechałam pooglądać rękodzielników.

Przeróżne owoce w czekoladzie.
Jestem ciut rozczarowana, był taki misz masz. Niestety nie mam odwagi robić zdjęć stoiskom, (takie jakieś zahamowanie). 
Były słodkie winogronka.

Pysznie wyglądający chlebek w bochnach i na pajdy.





Wędrówka pod hasłem piękny wózek


























To tyle na dziś. Postaram się częściej pisać, jest trochę zaległych zdjęć wakacyjnych.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Impreza Sobótkowa w Ochli

W sobotę pojechaliśmy z rodzinką na imprezę sobótkową do skansenu w Ochli. Pogoda dopisała, humory też. Sami zobaczcie jak tam cudnie.








Otwarta dla zwiedzających była prawie cała ekspozycja, pracują tam prawdziwi pasjonaci. Opowiadali bardzo ciekawie, odpowiadali na każde nawet najdziwniejsze pytania.





A teraz coś dla szyjących...




Było też kilka stoisk z rękodziełem , jak dla mnie to zbyt mało. Przesympatyczna pani prezentująca podstawy filcowania. Porozmawiałyśmy o potrzebie przekazywania polskich tradycji. Pani z zygzakowa sprzedawała bardziej współczesne wyroby naszych polskich młodych twórców. Dopisali pszczelarze z miodziem. Zaopatrzyłam się w miód chabrowy, smakowity.









Była też wiklina, ale pan nie był komunikatywny.




Zachwycił mnie zespół grający na scenie.

To było bardzo miłe popołudnie i wieczór.
Jeszcze tam wrócimy...







czwartek, 7 czerwca 2012

Losowanie

Serdecznie dziękuję wszystkim zainteresowanym moim candy. Poznałam wiele ciekawych blogów będę je odwiedzać i myślę że choć część z Was zostanie u mnie na dłużej. Pod postem z candy było 34 komentarze z czego trzy treścią nie zgłaszały udziału w losowaniu ( myślę o halszka, Mała rzecz a cieszy i ookrysiaoo). Tak więc uprawnionych jest 31 osób. Wczoraj córka jubilatka wylosowała jedną szczęśliwą osobę. W losowaniu nieśmiało pomagała Hania pierwsza uszyta przeze mnie lala.

Szczęśliwy los to magdalenia













Dodatkowo postanowiłam wyróżnić osobę która towarzyszy mi od pierwszego posta i mobilizuje
 mnie, jest nią Iwona z Łąkowo.

Serdecznie gratuluję a zwyciężczynie proszę o adresy naziemne na  mycha.zb@wp.pl czekam tydzień.
Pozdrawiam i dziękuję za zabawę.