Lubie jesień za jej barwy, nieprzewidywalność co do temperatury. Ale w tym roku brakuje mi słońca, więc każdą słoneczną chwilę staram się wykorzystać. Dziś był spacer w poszukiwaniu słońca wszystkiego co żółte i darów jesieni. Mam w planach zrobić jesienny wianek. Spacer się udał. Skarby zniesione do domku, jutro będziem wić i zdobić.
Trochę słoneczek wyszło z pod mojego szydełka, i jeszcze będzie więcej.
Lawendowy komplecik dla osoby o dobrym sercu.
A na koniec częstujcie się anielskimi słodyczami...
Dziękuję za odwiedziny i komentarze, życzę miłego tygodnia ze słońcem na niebie i w sercu :)