niedziela, 29 marca 2015

Od bieli do fioletu.


Moja niemoc fizyczna nie pozwala mi na szaleństwa przy maszynie. Pomysłów kilka czeka na realizacje jak zdrówko w pełni powróci. W ramach ćwiczeń gimnastycznych posprzątane mieszkanko z myciem okien włącznie. Dziś zaprezentuję zdjęcia z naszego ogrodu zrobione przez naszą gimnazjalistkę.














Prawda. że piękne? Mama dumna jak paw. 
Dziś Niedziela Palmowa, nasza skromna palma mierzona w centymetrach. 



Reszta dekoracji w następnym poście.


piątek, 6 marca 2015

Wiosna w wazonie i pracowni







Forsycja i gałązki bzu królują w dzbanie. Ogrzewają swoim kolorem mieszkanie, dają nadzieje że wiosna tuż tuż. Wiosna zagościła też w mojej "pracowni", odrobiłam następną lekcję z warsztatów.









Bardzo podoba mi się ten sposób wykorzystania skrawków tkaniny. Poszłam za ciosem i powstały jeszcze dwie torby, mniej wiosenne ale równie kolorowe. Aż proszą się na spacer. 
















Wielki Post to czas zatrzymania się nad swoim życiem, czas modlitwy, rozważania Męki Pańskiej ale też czas wyrzeczeń z których ma wyniknąć dobro. 
Zachęcam do akcji wybudowania studni dla hospicjum. 



Dziękuję za odwiedziny i komentarze. : )









niedziela, 1 marca 2015

:)


W poprzednią sobotę miałam przyjemność spotkania z Agają, która wyszywa piękne zakładki. Otrzymałam jedną z jej robótek, piękna precyzyjna praca. Okazało się, że wiele nas łączy i mamy nadzieję na kontynuowanie naszej znajomości.





Zakładka fantastycznie wpasowała się w wyzwanie do którego się przyłączyłam. 
Pomysł akcji należy do Pauliny







 Marzec w moim życiu jest miesiącem w którym szczególnie bliskie memu sercu są dzieci poczęte. Modlitwą przygotowujemy się do podjęcia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego i Dnia Świętości Życia.







Jest to książka przedstawiająca życie i wybory różnych kobiet, oraz konsekwencje tych wyborów. Życie pokazuje, że zawsze można stanąć po stronie życia. Nie zawsze jest możliwe wychowanie dziecka przez rodziców czy chociaż jednego z nich, ale zawsze dziecko może żyć i znaleźć miejsce w kochającej rodzinie. 

Powstała nowa poduszka, która ma towarzyszyć pewnej kochanej osobie w pobycie w szpitalu. 


Kasiu następna lekcja odrobiona :)

Miłego tygodnia, głębokiego przeżycia każdego dnia.




środa, 25 lutego 2015

Zaległości :)


Długo Was przetrzymałam z widokiem smakowitych pączków, ale czas troszku po pościć.
Koloru w domku mi brak, to sobie zażółciłam świat.






Teraz troszku zaległości. Na Walentynki, których podobno nie świętujemy, bo pielęgnujemy naszą miłość cały rok otrzymałam od mojego M cudną, śliczną, przepiękną wazę. 





Żeby nie było, że leniłam się w czasie ciszy na blogu. Prezentuję pierwsze efekty moich ćwiczeń po warsztatowych. Ukłony dla Kasi za poświęcony mi czas i cierpliwość. 












Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Witam nową obserwatorkę. :)







czwartek, 12 lutego 2015

Pączki i nie tylko :)


Zapraszam częstujcie się, pączki domowej roboty. Mama moja smaży pączki kilka razy do roku, ja sie jeszcze nie odważyłam. Ale następne pokolenie łapie zdolności od babuni i to jest efekt współpracy. Szklaną paterę moje marzenie dostałam od męża na urodzinki.



Powspominajmy śnieg, który spadł kilka dni temu i cieszył oczy przez dwa dni. Pięknie pobielił mój ogród.












 




Przeziębienia trzymam od siebie z daleka. Zaczytuję się w książkach pani Stefani Korżawskiej, która stwia na zioła w odżywianiu i starą prostą kuchnie. Z rosnącego na parapecie geranium dwa razy w roku robię geraniówkę. W czas zziębnięć dolewam do gorącej herbaty. 









Ostatnio piekę bagietki z przepisu od way pychotka i łatwizna. Te ostatnie zrobiłam z dużym dodatkiem mąki orkiszowej. Pyszne są też na drugi dzień, jedną bagietkę zamroziłam i po odmrożeniu  była smaczna.






Dziękuję za odwiedziny, każde słowo zostawione pod ostatnim postem. 
Wracam do maszyny. :)











poniedziałek, 2 lutego 2015

Wyniki


Witam dziś czas na ogłoszenie wyników Candy
 




Szczęśliwą posiadaczką  aniołka i torby została Chranna. Gratuluję i proszę o adres do wysyłki.

Wszystkim pozostałym dziękuję za udział w zabawie.
Jeżeli ktoś ma ochotę na szyciowanki z mojej ręki można zgłosić się do zabawy w Podaj dalej tu, jestem też otwarta na propozycję wymianki.
Na osłodę dziś serwuję ciasteczka upieczone przez moją nastolatkę.






Niewiele robótkowo działo się u mnie w ostatnim czasie. Wydziergałam 'skarpetkę' na gable od telewizora. Jakieś dwa lata temu powiesiliśmy telewizor na ścianie i od tego czasu kable czekały na ubranko i się doczekały. 


Tydzień temu musieliśmy rozebrać choinkę, dziś chowam resztę dekoracji świątecznych. Powolutku hoduję sobie wiosnę na parapecie. Pierwszy raz w ten sposób zachęciłam tulipany do kwitnienia i jestem bardzo ciekawa czy się uda.




Niedawno byłam na krótkim kursie krawieckim. Dostałam tyle wiedzy, że muszę ją przetrawić i wprowadzić w życie, albo raczej w szycie. 
 Pozdrawiam wszystkich odwiedzających, życzę miłego tygodnia. 





niedziela, 18 stycznia 2015

Trochę kalorii


Trudny ten początek roku. Zasiedziałam się troszku, dość mam tej szarugi, chcę śniegu lub słońca. Nijak ma się moje narzekanie do cieszenia się chwilą (moje postanowienie), dużo pracy przede mną.
Moje córki rozwijają się kulinarnie, dzięki nim poznaję nowe smaki. Nasza studentka jak ostatnio była w domku zrobiła panna cotte  z kaszy jaglanej z jagodami. Pychotka
 Przepis na blogu.


W domku jeszcze stoi choinka i cieszy nas swoim zapachem i światełkami. W ogrodzie pierwsze kwiaty jeszcze zimowe, ciemiernik. Pięknie kwitnie,choć postawił w tym roku na ilość a nie wielkość kwiatów.




Skusiłam się na kupno pierwszego pierwiosnka, dekoruje nam stół. Czy może być wiosna bez prawdziwej zimy, zupełny brak śniegu i mrozu.




Dziś do kawki mieliśmy torcik zrobiony przez naszą najmłodszą córkę. 
Cieszył oko i podniebienie.
Przepis z bloga Moje wypieki



Zapraszam na poczęstunek :)




Dziękuję za odwiedziny i życzenia.