sobota, 19 marca 2016

Inwazja baranków : )


Baranki stadami wychodzą spod igły i zaraz wędrują do nowych domków. Pomysł na baranki  podpatrzony w sieci.



Jak w prawdziwym stadzie, każdy inny, choć z tej samej formy szyte.









Spotkała mnie niespodziewana radość od Kamilii, która poprosiła mnie o adres bo chciała mi podziękować za życzliwość. 
Listonosz przyniósł paczuszkę, a w niej wymarzony plaster drewna pomalowany farbą tablicową. Były też słodycze i miłe słowa. Kamilo dzięki.







Stadko z lotu ptaka, czekają grzecznie na wysyłkę. 



Życzę miłej niedzieli i spokoju na najbliższy tydzień, abyśmy potrafiły rozeznać co jest najważniejsze  : )





czwartek, 10 marca 2016

Kolor i zapach


Uwielbiam frezje za ich kolory i zapach. Mój Mężczyzna podarował mi pachnący bukiet.



Uszyłam torbę w kolorach troszku jesiennych, lubię to zestawienie barw.
Torba dwustronna, z jednej delikatny pasek patchworkowy, z drugiej kieszeń  np na listę zakupów czy długopis.






Powstał nowy miś "edukacyjny", pierwszy cieszy oczka maluszka i jego rodzeństwa.











Uszyłam też kwiatka sensorycznego. Środek jest wypełniony kulką silikonową, płatki z jednej strony mają  różną fakturę.



 Z drugiej strony mają gimnastykować oczka swoimi drobnymi wzorkami



Wczoraj na spacerze w ogrodzie znalazłam niespodziankę. 





Przyroda mnie zaskakuje, krokusów u mnie jeszcze nie widać, a fiołki kwitną : )



I jeszcze raz, dla Was za życzliwość i pomocne dłonie.






: )




niedziela, 28 lutego 2016

Wiosna się budzi


i niedźwiadki wychodzą z gawry





Miś o dwóch obliczach czarne na biały i białe na czarnym, ma być pomocny w rozwoju małego człowieka



Za niedźwiadkami z pod igły wyskoczył uszaty, miękki i przytulny króliś : )


I cała gromadka w komplecie, zdjęcie pożegnalne, u mnie został tylko biały miś



Dwa dni temu przyniosłam do domu gałązki bzu i forsycji. Dziś są już piękne pąki.
 Wymuszona wiosna w wazonie.




Dziękuję za komentarze pod ostatnim postem, za Wasze wierne odwiedziny. 





piątek, 19 lutego 2016

Planujemy wakacje?



Powoli możemy myśleć o planach wakacyjnych. Dla tych którzy wybierają się nad Bałtyk w okolice Kołobrzegu albo Koszalina mam propozycję odwiedzenia pięknych ogrodów pokazowych jest to Hortulus w Dobrzycy. Pierwszy raz byłam tam w 2008 roku i ta pierwsza wizyta wywarła na mnie największe wrażenie. Rok później spacerowaliśmy, obserwując co się zmieniło i wypatrując ciekawych zakątków. W 2015 roku byliśmy tam z mężem bez dzieci i spacerowaliśmy przysiadając na ławeczkach i odpoczywaliśmy delektując się widokami i zapachami. Poniższe zdjęcia to miks z naszych trzech wizyt. Ogród niestety nie jest przystosowany do wózków, a szkoda. Jak dla mnie brakuje  tabliczek z nazwami roślin ( wiem to nie ogród botaniczny). W te chłodne i bure dni fajnie powspominać ciepło lata i piękną zieleń.


















Dalie z prawie czarnymi liśćmi. 





Niskie turki z główkami jak wielkie pompony.








Więcej informacji http://www.hortulus.com.pl/




Piękne miejsce na wakacje na swoim blogu pokazała Holly 7 ogrodów



Dziś przedstawiam wam ukończoną półeczkę. Dzięki  informacjom od Ani, dostałam możliwość zamówienia moich wymarzonych haczyków. Aniu, Sylwio dziękuję. Po prawie dwóch latach poszukiwań mam je. Dziękuję za miłe komentarze i zapraszam na herbatkę lub kawkę do mojej cudnej kuchni.











czwartek, 4 lutego 2016

Wielka prośba i takie tam...



Zniknęły wszelkie ozdoby świąteczno-zimowe i pustkę która nastała trzeba było czymś wypełnić. Choinka posadzona pod oknem, jakieś korzonki miała, bryłą korzeniową nie dało się tego nazwać. Minimalne szanse na ukorzenienie jej daję, na razie cieszy moje oko zadziwia spacerowiczów.


Ciekawa jestem koloru hiacynta, to jedyny akcent wiosenny na który się skusiłam.

Kuchnia została posprzątana z czerwonych dodatków i dekoracji zimowych i ubrana w nowe barwy.
Lubię moją biała kuchnię za możliwość zabawy kolorami.
















I tu moja prośba, na dolnej listwie półki mają wisieć kubeczki, ale nie trafiłam na moje wymarzone haczyki. Może ktoś ma na zbyciu lub wie gdzie takowych szukać? 

Chodzi mi o taki wzór


Dziś tłusty czwartek, ja z pączkami maiłam falstart, wczoraj zjadłam dwa,dziś tylko jednego i starczy. Tradycja podtrzymana. 



Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Witam nową obserwatorkę : )






poniedziałek, 18 stycznia 2016

: )


Przyszła zima śnieżna i mroźna, to i czas na dokarmianie naszych skrzydlatych przyjaciół. Niestety nasz stary karmnik nadgryziony zębem czasu rozsypał się. Ptaszki dostają jedzonko na stół roboczy, lekko osłonięty przed opadami. Do stołówki zlatują sikorki, mazurki i rudziki. te ostatnie najbardziej cieszą moje oczy. Mam wrażenie, że każdego dnia jest ich więcej. Zdjęcie robiłam z okna w kuchni, są bardzo płochliwe i ruchliwe.



Po dojściu do zdrowia nadrobiłam zaległości szyciowe, i powstała druga podusia dla miłośniczki koni. Haft lata temu zrobiony wymagał nowej oprawy. i tak stare wygląda jak nowe i pasuje do młodszego.





Druga podusia to oprawiona aplikacja z ulubionej bluzki miłośniczki wycieczek rowerowych.


A teraz informacja w sprawie Podaj dalej, do zabawy zgłosiły się trzy osoby i wszystkie otrzymają ode mnie niespodziankę. 




 Jesienią 2014 roku ogłosiłam u siebie tę zabawę i nikt się nie zgłosił, więc sumując, jest jeszcze jedno  wolne miejsce KTO CHĘTNY
Wypełnię zobowiązanie i będę miała czystsze sumienie : )

U nas dekoracje świąteczne cieszą jeszcze nasze oczy, choinka z korzonkami będzie posadzona pod oknem jak temperatura na dworze pójdzie w górę.  

Kto ciekawy jak wygląda moje miasteczko ubrane na święta to zapraszam do oglądnięcia filmu. Posłuchajcie i pośpiewajcie.







U nas już ferie zimowe.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich życzliwych zaglądaczy : )